Jak prowadzić księgowość w sklepie internetowym – poradnik dla początkujących
Sklep internetowy można postawić w jeden weekend. Wybierasz platformę, podpinasz płatności, wprowadzasz asortyment do oferty. Wszystko dzieje się błyskawicznie. Błędy w rozliczeniach rzadko widać od razu. Zazwyczaj dają o sobie znać dopiero przy próbie odliczenia VAT-u lub podczas analizy marż, gdy okazuje się, że niedopatrzenia w kosztach i prowizjach uszczupliły Twój zysk. Każda branża ma swoją specyfikę rozliczeń, ale e-commerce rządzi się swoimi prawami. Próba zarządzania finansami bez uwzględnienia różnic między prostym handlem a złożonymi usługami projektowymi sprawia, że możesz przeoczyć najważniejsze koszty i stracić orientację w wynikach firmy.
Sklep internetowy to nie tylko „sprzedaj” i „kup”
Początkujący często popełniają ten sam błąd: patrzą tylko na to, ile pieniędzy trafiło do kasy. W sieci te pieniądze płyną z wielu stron naraz. Być może prowadzisz sprzedaż we własnym sklepie, na Allegro czy Amazonie, do tego dochodzą płatności kartą, BLIK-iem, odroczone płatności (kup teraz, zapłać później), a na koniec jeszcze prowizje i koszty wysyłki kurierskiej.

Każda z tych operacji zostawia jakiś ślad w papierach. Księgowość e-commerce nie zaczyna się więc od wystawienia faktury, ale od zrozumienia, że każda złotówka po drodze do Twojej kieszeni może być opodatkowana zupełnie inaczej. Musisz wiedzieć, co jest Twoim realnym przychodem, a co tylko „przelatuje” przez Twoje konto.
Pieniądze na koncie nie zawsze są Twoim przychodem!
W e-commerce rzadko bywa tak, że klient płaci kupując towar, a środki od razu trafiają na Twoje konto. Najpierw krążą między pośrednikami, a gdy w końcu dotrą do Ciebie, kwota jest pomniejszona o wspomnianą prowizję.
Księgowość musi to wszystko uwzględnić, więc powinna wiedzieć:
- Kiedy dokładnie powstał obowiązek podatkowy: często jest to moment wysyłki towaru lub wpłaty przez klienta do pośrednika, a nie dzień, w którym otrzymałeś przelew na firmowe konto.
- Jak poprawnie zaksięgować prowizję: musisz mieć fakturę od operatora płatności, żeby wrzucić te opłaty w koszty. Inaczej zapłacisz podatek od kwoty brutto, której w całości nigdy nie zobaczyłeś.
- Jak rozliczyć zwroty: aby nie zostać z podatkiem do zapłaty za towar, który wrócił do magazynu.
Magazyn i towar, czyli gdzie ucieka gotówka?
Wielu początkujących sprzedawców zapomina, że towar na półce to zamrożony pieniądz, który w specyficzny sposób wpływa na podatki. W e-sklepie musisz pilnować tzw. remanentów i rozliczania kosztów zakupu.
Księgowość musi wiedzieć, co kupiłeś, co sprzedałeś, a co zalega na magazynowych półkach. Jeśli sprzedajesz w modelu dropshippingowym (towar wyrusza prosto od dostawcy), sprawa wydaje się prostsza, ale dochodzą kwestie poprawnego dokumentowania dostaw i rozliczania marży. Bez kontroli nad stanami magazynowymi, Twój wynik finansowy na koniec roku może być dla Ciebie bardzo niemiłym zaskoczeniem.
Pułapki z VAT-em i sprzedaż zagraniczna
Gdy tylko wyślesz pierwszą paczkę do Niemiec czy Czech, wchodzisz na wyższy poziom trudności, jeśli chodzi o rozliczenie podatku VAT:
- Procedura VAT OSS– to swego rodzaju wybawienie, ale też obowiązek. Pozwala rozliczać VAT od sprzedaży do konsumentów w całej UE w jednej deklaracji, ale wymaga od Twojej księgowości e-commerce absolutnej precyzji w pilnowaniu stawek VAT właściwych dla kraju klienta.
- Eksport poza UE– eksport wymaga szczególnej uwagi ze względu na procedury celne. Aby bezpiecznie stosować stawkę 0% VAT, musisz spełnić szereg wymogów.
Koszty wysyłki w sklepie internetowym
Czy doliczasz koszt kuriera do faktury? Czy zarabiasz na wysyłce, czy tylko ją refakturujesz? To, jak opiszesz wysyłkę na paragonie czy fakturze, ma znaczenie dla podatku VAT. Jeśli zrobisz to źle, możesz nieświadomie zaniżać podatek, co wyjdzie przy pierwszej lepszej kontroli.
Zwroty to codzienność e-sklepu
W internecie ludzie oddają towar. Jest to naturalne, szczególnie w branży fashion. Jednak każdy zwrot można porównać do małego trzęsienia ziemi w dokumentach. Trzeba skorygować przychód, odliczyć nałożony wcześniej VAT, a czasem i odzyskać prowizję od operatora płatności czy platformy marketplace. Zaniedbania w bieżącej ewidencji zapewne doprowadzą do nawarstwiania się błędów, których naprawa po kilku miesiącach jest nie tylko trudna, ale przede wszystkim kosztowna i czasochłonna.
Program wystawi fakturę, ale człowiek broni Cię przed błędem
Programy do automatyzacji są świetne, ale to tylko narzędzia, które nie zrobią za nas wszystkiego. Fakt, że system „sam wystawia faktury”, nie oznacza, że robi to zawsze prawidłowo.
Częstym błędem jest dublowanie sprzedaży – np. system wystawia fakturę, a Ty dodatkowo nabijasz sprzedaż na kasę fiskalną bez powiązania tych operacji. Według papierów zarobiłeś dwa razy więcej niż w rzeczywistości i musisz zapłacić od tego podwójny podatek. Doświadczona księgowość e-commerce potrafi odpowiednio zweryfikować i uporządkować te dane, dbając o to, żeby Twoje zobowiązania podatkowe były wyliczone precyzyjnie i tylko od faktycznie zrealizowanego dochodu.
Księgowość e-commerce — dlaczego warto zadbać o to już na starcie?
E-commerce ma to do siebie, że potrafi urosnąć naprawdę błyskawicznie. W jednym miesiącu masz 10 zamówień, w kolejnym nagle już 500. Twoja księgowość musi być na to gotowa od pierwszego dnia. Błędy popełnione na początku, gdy skala była mała, mogą wrócić z wielką siłą po roku czy dwóch, kiedy firma jest już duża.
Profesjonalna księgowość daje Ci jedną, najważniejszej rzecz: spokojną głowę. Dzięki niej wiesz dokładnie, ile zarabiasz, ile musisz oddać państwu i że żadna kontrola nie znajdzie bałaganu w Twoich cyfrach. Traktuj to nie jako przykry obowiązek, ale jako solidny fundament pod Twój biznes.






























